wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna1 » KRZYŻE SALETYŃSKIE 2 » Krzyż saletyński drewniany kolor brąz 13 cm
Producenci
Nasze hity
KONTAKT
Biuro Obsługi Klienta


Telefon 660-130-800

Pracujemy w godz. 9.00-16.00
W soboty i niedziele nieczynne
Koszty dostawy
alt
Krzyż saletyński  drewniany kolor brąz 13 cm Krzyż saletyński  drewniany kolor brąz 13 cm
Krzyż saletyński  drewniany kolor brąz 13 cm Krzyż saletyński  drewniany kolor brąz 13 cm
NowośćSuper promocjaNasz hit

Krzyż saletyński drewniany kolor brąz 13 cm

Dostępność: Dostępny

Czas wysyłki: 48 godzin

Koszt wysyłki (Polska). : od 7,90 zł Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Kurier DHL,DPD wpłata na konto - 14,50 zł
POCZTEX KURIER 48 wpłata na konto - 12,50 zł
Kurier DHL,DPD - płatność przy odbiorze paczki - 16,90 zł
POCZTEX KURIER 48 - płatność przy odbiorze paczki - 16,50 zł
List polecony priorytetowy - 9,90 zł
List polecony ekonomiczny - 7,90 zł
Poczta Polska Odbiór w punkcie - 11,90 zł

Kod producenta: 06.05.03

Stan magazynowy:

Stan produktu: Nowy

Cena brutto: 10,90 zł

Cena netto: 8,86 zł

Cena poprzednia: 12,50 zł

Cena katalogowa: 12,50 zł

Oszczędzasz: 1,60 zł

Ilość: szt.
Dodaj do koszyka

dodaj do schowka

  • Opis produktu
  • Recenzje produktu (0)

NOWY Krzyż Saletyński drewniany lakierowany w kolorze brązu na ścianę
Wykonany z zawieszką z tyłu z młotkiem i obcęgami

Wymiary 13 x 7 cm 

Krzyż Matki Bożej z La Salette

Krzyż Matki Bożej z La Salette (19 września 1846)
 

altalt



Matka Boża ukazała się jeden jedyny raz dnia 19 września 1846 roku  dwojgu pastuszkom: 15-letniej
Melanii Calvat i 11-letniemu Maksyminowi  Giraud na górze w La Salette, w Alpach wysokich we Francji.
Dzieci  zobaczyły Ją siedzącą wewnątrz niezwykle jasnej kuli. Zakryła dłońmi  twarz, łokcie oparła na
kolanach i płakała. Maryja zakrywała twarz dłońmi i płakała. Ubrana była w podobny sposób jak  wszystkie
kobiety tego regionu.
Dodatkowym elementem stroju był krzyż z  obcęgami i młotkiem, ciężki metalowy łańcuch na ramionach
postaci,wielokolorowe róże zdobiące brzegi szat, oraz diadem światła okalający  czepek na głowie.
Z tego krzyża promieniowała niezwykła jasność  otaczająca Maryję.

 
Po otrzymaniu  zgody Stolicy Apostolskiej, biskup diecezji Grenoble – Philibert de  Bruillard (wym. Filiber de Brijar)
– ogłosił dnia 19 września 1851 roku,  że «Objawienie [...] posiada w sobie wszystkie cechy prawdziwości i  wierni
mają uzasadnione podstawy uznać je za niewątpliwe i pewne». W 1852 roku ten sam biskup zwrócił się z prośbą
do wszystkich księży ze  swojej diecezji, aby zgłosili się do pracy wśród rzesz pielgrzymów  odwiedzających górę
Objawienia. Zgłosiło się pięciu księży, którzy z  czasem utworzyli zalążek wspólnoty zakonnej.

 
W La Salette, Matka Najświętsza cierpi i płacze. Ma na piersi krzyż  swojego Syna, na którym zmartwychwstały
Chrystus pozostaje ciągle w  agonii. Lecz znowu pojawia się coś trudnego do zrozumienia: chociaż  Maryja
przemawia do doświadczonych życiem biedaków, nie cofa się przed  surowym wyrzutem „od jak dawna już
cierpię za was, a wy sobie nic z tego nie robicie
Ponadto upomina biedaków, że zapominają o uległości Bogu i przeklinają swój los, że pracują w niedzielę
i nie modlą się rano i  wieczór. Cała we łzach zapowiada, że konsekwencją będzie straszny głód i cierpienie
nawet niewinnych dzieci. Mówi w końcu,że całe to cierpienie będzie okazją do pokuty

 
alt

 
Tak Maksymin opisał postać Pięknej Pani: „była wysoka i cała w  świetle. Miała białą suknię, a na niej błyszcząco-żółty fartuch.
Buty  Jej były białe, otoczone barwnymi różami, podobnymi do tych, które okalały  Jej koronę, talię i ramiona.  Na ramionach
miała płaski i szeroki łańcuch. Na szyi zaś łańcuch węższy,  na którym zawieszony był krzyż z rozpiętym na nim Chrystusem.
Po  jednej stronie krzyża był młotek, po drugiej obcęgi. Twarz Pięknej Pani  była przeniknięta światłem
. „Ja dobrze widziałam
płynące z Jej oczu  łzy
, podkreśla Melania.  One płynęły i płynęły.” Dalej wspomina Melania: „Święta Dziewica miała bardzo ładny
Krzyż zawiedzony na szyi. Ten Krzyż  wydawał się być pozłacany (dorée) aby nie mówić plater złoty (une plaque d’or); ponieważ
widziałam kilka razy przedmioty pozłacane z różnymi  odcieniami złota, które wywierały na moich oczach ładniejsze wrażenie 
niż zwykły plater złoty.

Na tym pięknym Krzyżu, całym lśniącym od  światła, był Chrystus, był Nasz Pan, jego ramiona rozpostarte
na Krzyżu. W pobliżu dwóch końców Krzyża z jednej strony był młotek a z drugiej  obcęgi. Chrystus miał kolor
ciała naturalny; ale świecił wielką  jasnością; i światło, które wydobywało się z Jego całego ciała,  wyglądało jak
mocno świecące strzały, które rozdzierały mi serce  pragnieniem roztopienia się w nim. Czasami Chrystus wydawał
się być  martwy: miał pochyloną głowę i ciało Jego jakby obsunięte, jak gdyby  miało spaść, gdyby nie było
przytrzymywane przez gwoździe, które  przytrzymywały je na Krzyżu.(…) nnym razem Chrystus wydawał się być
żywy; miał wyprostowaną głowę, oczy  otwarte i robił wrażenie, że jest na Krzyżu ze swej własnej woli.  Czasami
zdawał się mówić: zdawał się chcieć pokazać, że jest na Krzyżu  dla nas, z miłości do nas, aby nas przyciągnąć
do swej miłości, że  ciągle odczuwa nową miłość do nas, że Jego miłość z początku i z roku 33 jest zawsze tą
dzisiejszą i że zawsze będzie.”

 

Pośród powodów, które obciążają ramię Syna, w pewien sposób  przeszkadzając mu trwać wzniesionym w geście
wstawiennictwa za nami,  Matka Boża wymienia szczególnie dwa: przekleństwa i bezczeszczenie  niedzieli.

 


 

Młotek jest znakiem przybijania do krzyża, natomiast obcęgi służyły do wyciągania gwoździ. La Salette uczy
nas przeżywania wartości krzyża. Kto pragnie żyć  tajemnicą La Salette, musi zaakceptować tajemnicę krzyża.
Krzyż  przyniesiony przez Maryję na La Salette jest dla nas zachętą, abyśmy  swoje życiowe krzyże złączyli z
krzyżem Jezusa. Łzy Maryi w La Salette są bardzo mocnym, aczkolwiek ukrytym przesłaniem. Piękna Pani płacze,
ale nigdy się do swoich łez nie odnosi, ani razu do nich nie nawiązuje. One mają mówić same za siebie i to robią.
Są niewypowiedzianym orędziem, ale nadają kluczowy wymiar Jej słowom. Kiedy czytamy Orędzie z La Salette,
musimy pamiętać, że zostało ono przekazane ze łzami w oczach. Znakiem miłości Maryi są łzy. W La Salette
są one płynnym smutkiem, roztopionym strumieniem bólu spływającym po policzkach Maryi, i w sposób
oczywisty pokazują miłość matki. Ktokolwiek czyta Orędzie bądź mówi o nim, musi pamiętać, aby umieścić
jego trudną treść w kontekście wielkiej troski i uczucia tak bardzo widocznych w postaci nieustannie płynących łez.

 
_________________
adam-człowiek.blogspot.com

Nikt jeszcze nie napisał recenzji do tego produktu. Bądź pierwszy i napisz recenzję.

Tylko zarejestrowani klienci mogą pisać recenzje do produktów. Jeżeli posiadasz konto w naszym sklepie zaloguj się na nie, jeżeli nie załóż bezpłatne konto i napisz recenzję.

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl